Prasowanie cieni

Prasowanie cieni


(NA WSTĘPIE ZAZNACZĘ, IŻ JA TEN TEMAT DAWNO JUŻ PORZUCIŁAM, PO PROSTU WOLĘ OBECNIE SYPKIE FORMY CIENI 😉 )


Często jest tak, że mimo iż uwielbiamy nasze sypkie cienie (MAC, Inglota, NYX, minerały (np. z EDM) i inne), to jednak używamy ich rzadziej własnie przez to, że się osypują i nakładanie ich jest przez to bardziej czasochłonne.
Niewątpliwym utrudnieniem jest także to, że raczej nie możemy ich zabrać ze sobą w podróż w obawie przed rozsypaniem się ich po całej kosmetyczce.
Prasowanie sypkich form cieni jest odpowiedzią na te problemy.

Zanim jednak się do tego zabierzemy kilka moich uwag :

  • nigdy, przenigdy, nie zaczynajmy naszej przygody z prasowanymi cieniami od tych, które bardzo lubimy- prawdopodobieństwo, że nasze pierwsze próby wylądują w koszu jest zbyt duże, by ryzykować utratę naszego ulubionego cienia.
  • zanim zaczniemy prasować, musimy pamiętać, że każde cienie zachowują się nieco inaczej. Przykładem tego jest to, że pigmenty MAC świetnie dają się sprasować za pomocą 90% stężenia alkoholu, natomiast NYX, a także Inglot oraz minerały, absolutnie się do tego nie nadają. Używając do nich alkoholu, najprawdopodobniej zniszczymy je, gdyż po sprasowaniu nie będą oddawać koloru- mówiąc inaczej, nie naniesiemy ich na pędzelek
  • do prasowania możemy użyć różnych preparatów (gotowych, a także tych samodzielnie przygotowanych), ale pamiętajmy, że powieka to dość delikatna część naszego ciała i zanim zaczniemy się bawić w prasowanie, dobrze sprawdzić, jak nasze oko reaguje na poszczególne mieszanki i preparaty. Wbrew pozorom, nawet mieszanki MAC-ów z alkoholem na ogół nie podrażniają oczu, ale weźmy pod uwagę, że każdy z nas reaguje inaczej.
  • zanim zaczniemy prasować nasze cienie, musimy zaopatrzyć się w kilka niezbędnych rzeczy:

– puste pojemniczki (blaszane foremki do cieni- do nabycia w wielu sklepach internetowych, a w razie braku- można wykorzystać stare, nieużywane przez nas cienie)

– mixing medium lub gotowe preparaty do prasowania cieni (dostępne m.in. na Coastal Scents), lub w przypadku chęci na eksperymenty biosilk, płyn micelarny

– spodeczki, patyczki do mieszania, monety do dociskania cieni, imadło (niekoniecznie, przynajmniej na początek), czyste szmatki, masa papierowych ręczników.
– żelazko, prostownicę, albo grzejący kaloryfer
– duuużo wolnego czasu i cierpliwości

Zaczynamy w takim razie

Sypkie pigmenty MAC-a.
Te podobno sprasować najłatwiej, bo można użyć do tego wysokostężonego alkoholu dostępnego na allegro, w sklepach internetowych, albo dobrze zaopatrzonych sklepach z półproduktami kosmetycznymi
Moja uwaga- nie testowałam tego sposobu, więc wszystkie zawarte tu opinie i pomysły pochodzą z różnych forów oraz yuoutuba .

Najlepiej obrazuje to ten link-INSTRUKCJA OBRAZKOWA:

http://community.livejournal.com/mac…21.html#cutid1
od siebie mogę dodać jedynie instrukcję po polsku (dla tych, którzy z angielskim mają małe problemy)

  • Bierzemy zwykły spinacz do kartek (oczywiście może to być typowa bagietka laboratoryjna, szpatułka, cokolwiek, do czego gęsta pasta nie będzie się przyklejać i obklejać), prostujemy go.
  • Jeżeli mamy pustą foremkę do cieni, to o jeden problem z głowy. Jeżeli nie, usuwamy jakiś stary, niepotrzebny nam cień.
  • Nasypujemy do niego trochę pigmentu, wypełniając nim naszą foremkę.
  • Dodajemy kilka kropel (na początek 2-3, aby nie przesadzić) wysokostężonego alkoholu
  • Dokładnie mieszamy, by uzyskać konsystencję pasty i pozbyć się najdrobniejszych nawet grudek.
  • Po wymieszaniu widzimy, że nasza foremka nie jest już wypełniona do końca, więc uzupełniamy ją sypkim cieniem. I znowu dodajemy odrobinę alkoholu.
  • Kiedy już mamy błyszczącą, niezbyt rzadką, ale również nie za gęstą pastę, lekko stukamy foremką o blat, żeby wyrównać powierzchnię i pozwolić paście dotrzeć do każdego zakamarka naszej foremki.
  • Odstawiamy to na jakiś czas w ciepłe miejsce – na kaloryfer na przykład. Czas od 30 minut, do kilku godzin.
  • Po tym czasie, kiedy zobaczymy, że przy dotknięciu powierzchni cienia nic nie zostaje nam na palcu, zabieramy się do prasowania.
  • Monetę owijamy w szmatkę (jeżeli chcemy mieć odbity wzór tkaniny, może to być bawełna, albo jeans, natomiast jeżeli chcemy mieć gładką powierzchnię, wybieramy materiał bez wyraźnego splotu)
  • Dociskamy monetę owiniętą w szmatkę do cienia, ugniatając go naprawdę mocno. I teraz możemy użyć albo imadła, albo po prostu postawić na jakiś czas na tym kilka ciężkich książek, by cień dobrze się ugniótł.
  • Zdejmujemy monetę po jakimś czasie (pól godziny wystarczy) i zostawiamy najlepiej na noc w ciepłym miejscu, by alkohol mógł wyparować.
  • Spotkałam się też z propozycją „upieczenia” tak sprasowanych cieni w piekarniku, ale zdecydowana większość nie poleca tego sposobu, gdyż cienie wypieczone tracą na intensywności.

Gotowe- mamy nowy sprasowany cień, który możemy przełożyć do naszej palety (np. MAC-a, albo innej)

Kolejne instrukcje obrazkowe, które mogą się przydać przy prasowaniu pigmentów MAC-a, znajdują się tutaj:
http://www.specktra.net/forum/f280/pigment-pressing-tutorial-loaded-pic-74675 – zdjęcia
http://abeautyfulsentiment.blogspot….t-presing.html – zdjęcia
http://pl.youtube.com/watch?v=XRvaaM7MwTw – filmik
Naprawdę polecam się z nimi zapoznać- wszystko jest tam jasno i przejrzyście przedstawione

No tak, ale na MAC-u świat się nie kończy. Co w przypadku innych cieni (np. mineralnych), których zmieszanie z alkoholem skończy się porażką?

SYPKIE CIENIE MINERALNE I INNE
I tu z pomocą przychodzą nam różne wynalazki:

A. Gotowe preparaty takie, jak:
1.
Dostępne na Coastal Scents EZ Prez™ Pressing Medium – gotowy preparat służący do zamiany sypkich cieni w prasowane. Cena promocyjna (dość stała) to 9,95$.

Tu dostępny produkt i jednocześnie filmik instruktażowy, jak używać tego preparatu:

http://www.coastalscents.com/cfwebst…ategory_id=124

Tu natomiast instrukcja obrazkowa, jak zrobić to krok po kroku, używając również EZ Prez™ Pressing Medium z Coastal Scents:

(Tu widzimy sprasowany również sypki pigment NYX-a)
http://www.micah68.net/spoonful/?p=192

Na tym sposobie skupiać się nie będę, ponieważ wszystko doskonale widać na filmie oraz na zdjęciach z drugiego linka.

2. Dostępny na stronie http://fyrinnae.com/index.php?_a=viewCat&catId=29 preparat Powder Modifier w nieco bardziej przyjaznej cenie 3$, ale spotkałam się z kilkoma niepochlebnymi opiniami na jego temat, więc nie jestem pewna, czy spełnia swoją rolę.

B. Domowe eksperymenty

1. Mixing medium – używamy go dokładnie tak samo, jak w przypadku gotowego preparatu typu EZ Prez z Coastal Scents (po prostu zamiast EX Prez używamy mixing medium) – tutaj niestety trzeba znaleźć odpowiedni sposób dla każdych cieni, bo każde zachowują się nieco inaczej i potrzebują innej ilości mixing medium (będą zbyt sypkie, albo wręcz odwrotnie- zbyt zbite)

2. Biosilk Tak, tak. Jest to sposób znaleziony również na youtubie, gdzie dziewczyna udowadnia, że skład ma bardzo podobny do EZ Prez z Coastal Scents, a dodatkowo ładnie pachnie Używamy tak samo.

Tu link do tego niecodziennego sposobu:http://pl.youtube.com/watch?v=KCTrzWWwxWg

wraz z efektem końcowym i uwagami na temat cieni sprasowanych alkoholem.

3. Inne domowe wynalazki odkryte metodą prób i błędów Ja jeden z cieni sprasowałam za pomocą bezużytecznego dla mnie płynu micelarnego Ziaja Sopot Spa. Pomyślałam sobie, że skoro zawiera glicerynę, a do tego przeznaczony jest również do wrażliwych oczu, to dlaczego nie spróbować Efekt wyszedł całkiem przyzwoity. I szczerze mówiąc, mam zamiar sprasować jeszcze cienie sypkie NYX-a również za pomocą tego płynu, by przekonać się, jak się spisze.

Uwaga końcowa- w związku z tym, ze nie zostały nigdzie przeprowadzone badania dotyczące zachowywania się domowego mixing medium po jakimś czasie, myślę, ze osoby o bardziej wrażliwych powiekach powinny do prasowania użyć raczej gotowych preparatów typu EZ Prez, czy biosilka, ewentualnie płynu micelarnego, gdyż samo mixing medium nie zawiera żadnych konserwantów, więc w naszym cieniu nie będzie nic, co przedłuży trwałość mixing medium.

Do używania mixing medium do innego celu niż prasowanie cieni, 2 tygodniowy okres przechowywania jest podawany jako bezpieczny. Po tym czasie należy przygotować nową mieszankę.

Efekty mojego prasowania cieni :

sypkie pigmenty NYX zostały przetworzone w sprasowane cienie: (na zdjęciu NYX : White, Nude, Mink, Oro, Fanta, Purple, Mocha, Walnut, Silver, Black, Lime)



i jeszcze jedna fotka: po lewej stronie cienie z NYX-owych trójek poprzekładane do pustej paletki, z po prawej – pusta paleta, w której umieściłam sprasowane własnoręcznie 😀 sypkie cienie



Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s