Pędzle z Coastal Scents

Pędzle Coastal Scents, które były dostępne w momencie robienia zestawienia (czyli dość dawno temu). Opinie zostały wystawione na podstawie rozmaitych komentarzy znalezionych na YT i nie tylko, a także na podstawie moich osobistych doświadczeń z niektórymi z nich.

Seria PINK

1. Pink Kabuki Brush 4,99$ – świetny do pudru mineralnego i sypkiego, mały, różowy, podobno pachnie nieprzyjemnie, ale to znika po wypraniu go, zdarza się, że przy bardzo wrażliwej skórze może lekko drapać, ale generalnie raczej pozytywne wrażenia. Nie farbuje podczas prania, włosie raczej nie wyłazi, ale słyszałam, że niektóre egzemplarze mają nieco wystające, czyli nieco dłuższe włoski, co jest lekko irytujące dla niektórych

2. Pink Duo Fiber Powder Stippler $7.95 – bardziej zwarte wlosie niż ten sam pędzel z czarną rączką, ale wyłazi z niego włosie, przy praniu pierwszym farbuje na lekko niebiesko, wygodna rączka. Nie jest polecany ze względu na to, że potwornie gubi włosie nawet po kilku praniach. Porównywany do MAC 187, z tym, że przy jest nieco grubszy. Jest dość duży, dla mnie osobiście za duży sądząc po filmikach na youtubie. Do tego nie jest tak zwarty jak powinien być. Raczej do omiatania twarzy pudrem sypkim, bronzerem, niż miejscowego nakładania różu, lub nakładania pudru mineralnego.

3. Pink Blending Fluff Brush ($1.99) – pędzel do rozcierania cieni- opinie bardzo podzielone, bo dla jednych pędzel jest zbyt miękki i za długie włosie, dla innych wprost idealny. Na filmikach widać, że jest naprawdę spory i chyba tylko dla osób o dużej powierzchni powieki będą z niego zadowolone. Wg mnie ma za długie włoski, żeby był praktycznyJ

4. Pink Oval Fluff Shadow Brush 1,69$ – różowy, wygodny, nie wyłażą włoski, nakłada kolor na powiekę bardzo dobrze, idealny dla osób o małej powiece, miękkie, ale zwarte włosie
wygląda trochę tanio (ale jest taniJ) Polecany.

5. Pink Round Crease Eye Brush($1.49)pędzel do cieni, do podkreślania zewnętrznego V , czyli definiowania kształtu zewnętrznego kącika, podobno niezły, różowy, miękki. Wg dziewczyn nadaje się też do rozcierania kreski na dolnej powiece. Polecany. Opinię własną dodam, jak do mnie dotrze, bo już go zamówiłam
Moja opinia – pędzelek bardzo leciutki, różowy plastik, widać, że nie kosztował zbyt dużo Jednak już przy pierwszym użyciu stwierdziłam, że to będzie chyba mój ulubiony pędzelek do rozcierania cieni. Jak dla mnie idealna wielkość i długość włosia- nie za małe, nie za długie. Bardzo miękki i delikatny. Podczas prania nie stracił ani jednego włoska.

6. Pink Angle Blush Brush $3.99 – podobno świetny pędzel do nakładania różu i bronzera, dokładnie w to miejsce, w które chcemy
Obecnie dostępny jedynie w zestawie Pink Deluxe 7 Piece Travel Set,
Ale z tego, co zdążyłam się zorientować, to jest gorszej jakości od tego, który był sprzedawany osobno.

7. Pink Angle Taklon Liner Brush 1,79$ – pędzelek do nakładania eyelinera. Miękkie, ale zwarte włosie, dość sztywne, różowa rączka. Wg większości dziewczyn nadaje się bardziej do nakładania cienia do brwi, albo na dolną powiekę niż do linera, gdyż nie jest bardzo cienki.

8. Pink Oval Taklon Lip Brush: $1.60 – pędzelek do nakładania pomadki, błyszczyka, ale kilka dziewczyn używa go jako pędzelka do nakładania cienia pod dolną powiekę i w tej roli podobno spisuje się lepiej.

9. Pink Deluxe Oval Shadow Brush 1,99$ – pędzel do nakładania cienia na całą powiekę, dość dobrej jakości, włosie nie wyłazi, ale jest dość duży i dla osób z niewielką powierzchnią, że się tak wyrażę „oczną” J będzie zdecydowanie za duży. Miękkie, ale zwarte włosie, puszysty, przyjemny, włosy nie wypadają.

10. Pink Flat Top Bronzer Buffer Brush 7,49$ – duży, miękki, puszysty pędzel do nakładania bronzera, albo pudru mineralnego, nie drapie, ale za to gubi włosie podczas nakładania. Nakłada dość dobrze puder mineralny. Większość osób jest z niego zadowolonych, ale sporo mówi własnie o tym, że koszmarnie linieje podczas używania i prania. Raczej polecany mimo tego, bo jest dość wygodny i dobrze się spisuje, jak już przestanie gubić włosie. Wygodna rączka, różowa oczywiście J

11. Pink Kolinsky Lip Brush 2,79$ pędzelek do nakładania pomadki ze skuwką. Większy niż można by było się spodziewać, ale podobno całkiem dobrze się spisuje. Włoski są miękkie, ale zwarte, dzięki czemu dobrze nakładają pomadkę, uzyskując na ustach efekt krycia. Do tego dziewczyny wspominają o tym, że przyzwoicie spisuje się też jako pędzelek do zaznaczania konturu ust pomadką. Miękki, nie drapie, wygodna rączka, nieco krótsza niż w standardowych pędzelkach do ust. Raczej polecany.

12. Pink Oval Synthetic Concealer Brush 2,49$ – pędzel do nakładania korektora. Bardzo sprzeczne opinie. Od takich, w których dziewczyny chwalą go za doskonałą wielkość do nakładania korektora pod oczy, że jest wystarczająco miękki, ale jednocześnie sprężysty, aż po takie, gdzie krzyczą, że drapie, zostawia smugi i trzeba poprawiać jeszcze palcem, by być zadowolonym z efektu. Nie gubi włosków.

13. Pink Synthetic Oval Foundation 3,99$ – pędzel do nakładania podkładu. Zdecydowanie krytykowany pędzel przez dziewczyny za to, że drapie przy nakładaniu i po prostu rysuje delikatną skórę. Pozostawia smugi i trzeba poprawiać efekt jaki daje nakładanie podkładu tym pędzlem. Pachnie średnio przyjemnie, ale zapach znika po wypraniu. Raczej nie gubi włosków.

Każdy pędzelek można sobie obejrzeć na stronie CS, bo nazwa pędzelka jest jednocześnie odnośnikiem do strony gdzie on się znajduje, więc wystarczy na nią kliknąć


Seria „ITALIAN BADGER”

1.Italian Badger Angle Blush 6,99$-pędzel do nakładania różu na policzki, ścięty ukośnie. Krytykowany za to, że jest nieco za mały i dlatego przegrywa z pędzlem nr 168 MAC-a. Jednakże większość osób chwali go sobie za to, że jest miękki i dobrze nakłada róż na policzki nie tworząc plam, tylko dając naturalny efekt. Nie gubi włosków, nie ma nieprzyjemnego zapachu.

2. Italian Badger Blender 2,95$pędzel do rozcierania cieni na powiekach. Niestety, włoski nie są zbyt równej długości, gubi włosie. Chwalony za to, że jest bardzo miękki, nie rysuje powieki, ale nie spisuje się przy rozcieraniu granic kolorów, tak jak powinien, bo włoski są za długie i niezbyt dobrze wykończone.

3. Italian Badger Blush Brush 8,99$zaokrąglony pędzel do nakładania różu na policzki. Miękkie, ale zwarte włosie, niektóre gubią włoski, inne nie. Zapach znika po wypraniu pędzla. Dla niektórych osób jest zbyt duży do nakładania różu i używają go do pudru.

4. Italian Badger Buffer Brush Large 11,95$- uniwersalny ścięty pędzel do nakładania podkładu, bronzera, różu, pudru sypkiego, mineralnego. Podobno wyjątkowo niemiły zapach znikający dopiero po kilkakrotnym wypraniu. Dobrze leży w ręku. Miękkie, zwarte, pełne włosie. Bardzo chwalony i polecany, ale często też ganiony za to, że włosy z niego wypadają. Spotkałam się z też z opinią, że po wypraniu go włosie borsuka zachowuje się już nie tak dobrze, przy bardzo wrażliwej skórze odczuwalne jest leciutkie drapanie. Ale większość użytkowniczek (-ków) tego pędzla jest z niego bardzo zadowolona.

5. Italian Badger Chisel Fluff Brush 3,49$ pędzel polecany do używania przy nakładaniu rozswietlacza i modelowaniu kosci policzkowych oraz szczęki i skroni, nosa. Może też być używany jako pędzel do nakładania cienia na całą powiekę, ale spotkałam się z opiniami, że średnio się do tego nadaje. Podobno wygląda mało estetycznie, po praniu traci kształt. Jeden z najczęściej krytykowanych pędzli na youtubie za to, że do kości policzkowych i skroni jest za mały, natomiast do powiek za duży, a także za to, że jest po prostu kiepskiej jakości.

6. Italian Badger Chisel Powder Brush 4,49$pędzel do nakładania pudru. Opinie sprzeczne- dla jednych miękkie włosie, a dla innych zdecydowanie nieprzyjemny w użyciu (drapie). Niemiły zapach utrzymuje się do kilku prań.

7. Italian Badger Deluxe Fan Brush 3,49$- wachlarzowy pędzel do pudru. Miękki, wygodny, ale dziewczyny twierdzą, że do pudru nadaje się średnio i większość używa go do usuwania z twarzy (zmiatania) osypanych cieni i do tego podobno nadaje się znakomicie, aczkolwiek jedna dziewczyna powiedziała, ze zamiast zmiatać cienie, wciera je w podkład (z tym, że przy używaniu sypkich cieni lepiej chyba podkład nakladać na końcu )
wg opinii BrandNewName całkiem dobry pędzel, miękki i dobrze zbiera to, co się osypało, chociaż wolałaby coś bardziej cienkiego i zwartego. Ale jest zadowolona

8. Italian Badger Doe Foot Stippler 3,89$- ukośnie ścięty pędzel do nakładania cieni w zewnętrznym kąciku i do rozcierania ich jednocześnie. Miękkie, zwarte włosie, nie farbuje i nie wychodzą z niego włoski. Raczej chwalony i polecany.

9. Italian Badger Round Crease Brush 2,49$- pędzel do nakładania cieni w zewnętrznym kąciku i rozcierania ich. Porównywany do pędzla MAC 219, z tym, że jest cieńszy i bardziej zwarty. Świetnie nadaje się do zewnętrznego kącika. Można nim nałożyć cień stopniując jego intensywność w kąciku i delikatnie rozetrzeć. Osoby z większą powieką nie są z niego zadowolone, ponieważ wg nich jest zbyt mały, ale te, które mają mniejszą, bardzo go sobie chwalą (ja również J, chociaż wolałabym, żeby był ciut mniej miękki, wtedy bardziej precyzyjnie można by było nałożyć nim niewielką ilość cienia w kąciku). Bardzo fajny i przyjemny w użyciu pędzelek. Mój nie zgubił ani jednego włoska, po praniu nie traci kształtu, zapachu nie posiada.

10. Ultimate Italian Badger Kabuki Brush 8,45$ – pędzel kabuki polecany do nakładania pudru sypkiego do wykończenia makijażu oraz do pudru mineralnego. Raczej średnio polecany mimo tego, że jest dość miękki (ale podobno nie aż tak bardzo jak np. pink kabuki). Spotkałam się z opiniami, że bardzo gubi włoski, że na wrażliwej skórze powoduje dyskomfort przy nakładaniu pudrów, a także to, że dolny uchwyt jest kiepskiej jakości i potrafi się odkleić już przy pierwszym myciu.


Pędzle pozostałe ( w nich seria Black)

1.Basic Essentials Kabuki Brush 4,50$– pędzel typu kabuki do nakładania pudrów. Nie jest zbyt dobrze oceniany ze względu na to, że drapie. Włosie jest mniej zwarte niż powinno być, ale na plus jest to, że nie gubi włosów.

2. Angle Blush Brush 4,50$ukośnie ścięty pędzel do różu. Używany przez dziewczyny też do konturowania, modelowania twarzy. Krytykowany za to, że drapie, że nie jest tak przyjemny w użyciu, jak być powinien. Większość dziewczyn twierdzi, że po prostu kłuje, gdy się go używa. Spotkałam się jednak też z kilkoma opiniami, że jest dość miękki.

3. Black Deluxe Shadow Brush 2,49$ – duży pędzel do nakładania cienia na całą powiekę, naprawdę duży, zwarte włosie, dość miękkie. Ja osobiście wolę go do nakładania rozświetlacza i to nie tylko pod łuk brwiowy, ale nawet nad kości policzkowe, wygląda dość porządnie, włosie nie wyłazi (mój nie zgubił ani jednego mimo kilkunastokrotnego mycia). Moim zdaniem jest zbyt duży do cieni, ale do rozświetlacza świetnyJ

4 Black on Black Sable Shadow 1,95$ – pędzel do nakładania cieni na powieki. Bardzo chwalony przez dziewczyny za to, że jest miękki, dobrze nakłada cienie, estetycznie wykonany, nie wypadają z niego włosy, zwarte włosie. Podobno świetny do nakładania sypkich cieni na powiekę, trzyma je i na dobrze układa na powieceJ

5. Black on Black Taklon Angle Liner 1,85$ pędzelek do linera. Bardzo zwarte, sprężyste (ale nie twarde, bardzo przyjemne bym powiedziała, takie nieco śliskieJ )włosie dobrej jakości. Pędzelek dobrze rysuje kreski kremowym linerem, natomiast ja osobiście (mimo, że baaardzo go lubię), uważam, że mógłby być nieco cieńszy, bo wg mnie narysowanie naprawdę cieniutkiej kreski na powiece nim nie jest łatwe. Nie zmienia to faktu, że jestem z niego zadowolona. Estetycznie wykonany, włosie nie wychodzi, nie zmienia kształtu po wypraniu.

6. Blending Brush 2,99$pędzel do rozcierania cieni i tworzenia przydymionego efektu oka. Wg dziewczyn jest zbyt duży, by się do tego nadawać, ale włosie jest miłe, przyjemne, nie drapiące. Podobno jednak jest zbyt mało zwarty (taki jakiś rozlazły, jak to określiła jedna z dziewczyn) i zdecydowanie za duży dla osób z normalną wielkością powieki i mniejszą. Chwalą go sobie natomiast osoby o afroamerykańskim typie urody, które przeważnie mają dużą powierzchnię oka do malowania i wg nich jest świetny.

7 Chisel Angle Fluff Shadow Brush 2,0$ – – miękki pędzel do akcentowania zewnętrznego kącika i tworzenia słynnego kształtu „V”. Mały, idealny do nakładania niewielkiej ilości cieni w kąciku. Krytykowany głównie za to, że jest zbyt mały i nieco za mało puszystyJ Ale generalnie polecany.

8. Chisel Detail Mini Brush 2,0$ – mini pędzelek, który ciągle jest „out of stock” i ciężko na niego trafićJ Podobno naprawdę bardzo mały, mniejszy niż by się mogło wydawać opierając się na zdjęciu. Słyszałam, że nadaje się właściwie tylko do wewnętrznego kącika (gdy chcemy położyć tam rozświetlający punkcik), ale też gdy zależy nam na precyzyjnym wykonaniu np. makijażu z graficznymi elementami typu kreski, ostre linie.

9. Chisel Fluff Large Shadow Brush 2,75$pędzel do nakładania cienia na powiekę. Bardzo chwalony przez dziewczyny, właściwie nie spotkałam się z żadną negatywną opinią na jego temat. Szczerze mówiąc, to słuchając i czytając to, co mówią na jego temat, to miałam wrażenie, że to jakiś czarodziejski pędzelek Podobno świetnie aplikuje cienie i w cudowny sposób sprawia, że wyglądają dużo lepiej niż nakładane innym pędzlem Ciekawe, ciekawe, chyba będę musiała to sprawdzićJ Miękkie i zwarte włosie, nie gubi włosków, nie ma zapachu, nie zmienia się po praniu.
wg opinii BrandNewName bardzo dobry pędzel- ani za mały, ani za duży, dobrze nakłada cienie
10. Chisel Fluff Medium Shadow Brush 2,75$pędzelek do nakładania cieni na powiekę, mniejsza wersja pędzla nr 9 z mojego zestawienia. Chwalony za to, że jest mały, dobrze nakłada cienie na powiekę, ma miękkie, ale zwarte włosie, nie gubi włosków. Krytykowany za niewygodną, cienką rączkę.
moja opinia – wiedzialam, ze za duży to on nie jest, ale takiego maleństwa, co przyszło, to się nie spodziewałam. potwornie niewygodny w trzymaniu pędzelek- strasznie cienka rączka i nieco utrudnia to operowanie nim. Włosie miękkie, dobrze nakłada cienie, ale mój akurat, jako jedyny pędzelek z CS dotychczas, zgubił kilka włosków podczas prania.
EDIT: mój ląduje w koszu. Nie umiem, nie chcę, nie będę się z nim męczyć Za mało włosków w pędzelku i to mi przeszkadza. Taki jakiś ubogi się wydaje

11. Chisel Fluff/Pointed Crease Duet 3,95$- podwójny pędzelek. Z jednej strony do nakładania cienia, z drugiej do rozcierania, mieszania na powiece. Generalnie pozytywne opinie, ale większość osób ma do niego kilka zastrzeżeń- że strona do nakładania cieni nie spisuje się tak dobrze (zbyt niedokładnie nakłada cień na powiekę), że włosie nie jest tak miękkie jak powinno być, odczuwalne jest lekkie drapanie powieki, a strona do rozcierania nie jest wystarczająco zwarta.

12. Deluxe Buffer Brush ($4.25) – krótka rączka, raczej miękkie włosie, dobry do pudru sypkiego, ale strasznie gubi włosie, podobno wręcz kilkanaście włosków potrafi zgubić przy jednym użyciu. Chociaż jedna z dziewczyn twierdzi, że jej egzemplarz nie zgubił ani jednego włosa ani podczas mycia ani podczas używania. Ma podobno specyficzny zapach, ale tylko do pierwszego prania. Wygodny dzięki krótkiej rączce, poręczny

13. Disposable Kabuki Mini 0,75$ mała wersja pędzla kabuki. Niestety, podobno jaka cena, taka jego jakość. Włosie nie jest wystarczająco miękkie i zwarte, pędzelek jest zbyt mały, by sensownie nałożyć nim puder. Nadaje się jedynie do noszenia w torebce jako pędzel zastępczy do poprawek w ciągu dnia.

14. Eyeliner Brush – Super Fine 1,99$- pędzel do robienia kresek na powiece. Nie jest zbyt dobrze oceniany z powodu jego niskiej jakości wykonania- włosie nie jest sprężyste i zwarte, dzięki czemu wiele wysiłku wymaga zrobienie nim kreski. Do tego włoski są zbyt długie, by precyzyjnie nałożyć liner na powiekę. Aczkolwiek są osoby, którym on odpowiada i uważają, że to całkiem przyzwoity pędzel do kresek, ale tylko, gdy ma się już wprawę w korzystaniu z tego typu pędzli.

15. Flat Mineral Bronzer Buffer Large($4.25) duży pędzel płasko ścięty do pudru mineralnego i sypkiego, podobno niezły też do bronzera. Miękkie, zwarte włosie.
Jego główną wadą jest podobno to, że schnie baaardzo długo, co jak na pędzel codziennego użytku jest sporą przeszkodą oraz to, że często gubi włoski. Ma bardzo mocny zapach, który jednak znika już po pierwszym wypraniu.

16. Flawless Face Chisel Powder Brush 4,50$ – pędzel do nakładania pudru sypkiego, do wykończenia makijażu. Krytykowany za to, że potrafi rysować skórę i za to, że jest zbyt miękkiJ Podobno jakość wykonania też pozostawia wiele do życzenia, często się odkleja.

17. Foundation Concealer Brush 3,99$- pędzel do nakładania korektora. Raczej polecany ze względu na to, że jest dość miękki, sprężysty, nie drapie nawet delikatnych okolic oczu, nie rysuje, nie pozostawia smug i po praniu nie zmienia swoich właściwości ani kształtu. Podobno tylko farbuje podczas kilku pierwszych myć.

18. Foundation Concealer Brush Large 3,99$ pędzel do nakładania podkładu, albo korektora. Większa wersja pędzla nr 17 z mojego zestawienia. Podobno jest równie dobry jak ten poprzedni, ale znacznie większy, dzięki czemu nadaje się do rozprowadzania płynnego podkładu. Włosie miękkie, zwarte, sprężyste, nie drapiące. Aczkolwiek spotkałam się z kilkoma podobnymi opiniami, że on jest po prostu ogromny i przez to może być mało praktyczny.

19. Large Paddle Face Brush (comparable to M.A.C.134) 9,95$ – duży pędzel do pudru, porównywany do pędzla nr 134 z MAC-a, ale wg dziewczyn, w żaden sposób mu nie dorównuje, ani nawet nie można próbować go porównać do tamtego pędzla. Przede wszystkim zarzucają mu, że nie jest tak miękki i tak przyjemny w użyciu, nie wspominając o jakości wykonania i że nie leży po prostu dobrze w dłoni. Jednakże sporo jest też bardzo pozytywnych opinii na jego temat- że właśnie jest bardzo miękki, że świetnie się go używa. Sporo osób narzeka na zapach i na to, że gubi włosy. Podobno bardzo farbuje przy kilku pierwszych praniach.

20. Round Tapered Powder – Blush Brush 6,95$ – wg CS jest to pędzel podobny do MAC-a nr 129. Zaokrąglony pędzel do różu. Dziewczyny raczej go chwalą za to, że jest miękki, świetnie naklada nie tylko róż ale i puder wykończeniowy, bez robienia plam, miękko. Podobno całkiem dobrze leży w dłoni, estetycznie wykonany.

21. Sable Blending Brush – Comparable to MAC 224– 2,90$- pędzel do rozcierania cieni porównywany wg CS do MAC nr 224. Wg dziewczyn- niezbyt dobrze się spisuje. Co prawda wykonany jest dość estetycznie, ale ma zbyt długie włosie i za mało zwarte, nie jest też odpowiednio puchaty i pełny Podobno gubi też włoski podczas kilku pierwszych prań

22. Shadow/Liner Brush2,99$ – podwójny pędzelek- z jednej strony do nakładania cienia, z drugiej skośnie ścięty pędzel do linera. Ten do cieni ma bardzo średnie opinie (kiepskiej jakości włosie, za mało zwarte, nie wystarczająco miękkie), natomiast koncówka do linera ma nieco lepsze, ale podobno nie jest ani tak cienka, ani tak sprężysta, jak być powinna, by narysować łatwo kreskę na powiece, natomiast całkiem przyzwoicie spisuje się jako pędzelek do nakładania cieni na dolnej powiece i rozcierania ich.

23. Duo Fiber Black Stippling Brush ($7.95) – nazywany tańszym zamiennikiem pędzlaMAC 187. I tu opinie są baaardzo podzielone. Jedni uważają, że jest bardzo fajnym pędzlem (np. encore), inni, że włosie jest zbyt miękkie i odrobinę za mało sprężyste. Gubi włosie, mało sympatycznie pachnie (chemicznie)nawet po kilku myciach. Miękki, ale podobno bardziej nadaje się do nakładania różu niż płynnego podkładu, chociaż to też podobno zależy od tego, na jaki się trafi, bo natknęłam się na dziewczynę, która po zakupie pierwszego była nim zachwycona i zamówiła drugi i już nie spisywał się tak dobrze.
Najwięcej jednak osób twierdzi, że do nakładania pudru mineralnego jest bardzo dobrym pędzlem.
Wg frantic świetnie nakłada się nim podkład w płynie i róż w kremie, natomiast do minerałów się nie nadaje

24. Synthetic Angle Blush and Define 7,95$- ukośnie ścięty syntetyczny pędzel do różu i konturowania. Polecany pędzel, który podobno spisuje się świetnie przy modelowaniu twarzy, mało gubi wlosków, jest odpowiednio miękki i dobrze wyprofilowany. Jednakże spotkałam się też z opiniami, że jakość wykonania rączki pozostawia wiele do życzenia (nie jest dobrze wyważona), a poza tym potrafi się odkleić.

25. Synthetic Concealer Shading Brush 4,39$ – pędzel do korektora z synetycznego włosia. Polecany pędzel z racji tego, że jest miękki, ale sprężysty, odpowiedniej wielkości, nie rysuje i nie podrażnia delikatnej skóry pod oczami i dobrze rozprowadza korektor. Polecany też do wszelkiego rodzaju kremowych baz na powieki, cieni w kremie.

26. Synthetic Fine Liner Brush 2,49$ pędzel do robienia kresek synetyczny. Wg niektórych dziewczyn włosie jest odpowiednio sprężyste, niezbyt długie i dość dobrze wyprofilowane, chociaż wydawać się może, że będzie robił grube kreski. Spotkałam się z różnymi opiniami- od tych, które twierdzą, że dzięki niemu nauczyły się robić w końcu kreski, aż po takie, które twierdzą, że ten pędzlek to jakaś pomyłka

27. Synthetic Shadow Brush : $2.95 – syntetyczny pędzel do cieni. Pędzel, który ma tak sprzeczne opinie, że sama już nie wiemJ Ci, którzy na niego narzekają, uważają, że po pierwszym myciu odkształca się, włosy rozchodzą się w różne strony, że nie jest odpowiednio zwarty. Ale z drugiej strony ma też rzesze wiernych fanek, które uważają, że to jeden z lepszych pędzli do nakładania cieni na powiekę- że jest miękki, świetnie aplikuje kolor, że nie rysuje, że nic się z nim nie dzieje mimo wielokrotnego prania.

28. Synthetic Wide Buffer Brush 14,95$– krótki szeroki pędzel do pudru mineralnego, sypkiego. Chwalony za to, że jest rzeczywiście miękki i przyjemny w użyciu, a także bardzo wygodny. Krytykowany jednak za to, że nie naklada pudru mineralnego tak dobrze, jak powinien a także za to, że gubi włosy. Używany także jako pędzel do nakładania bronzera i różu, a także różnego rodzaju sypkich nablyszczaczy do ciała.

29. Tapered Crease Eye Brush 2,49$ – pędzel do rozcierania cieni, do mieszania. Chwalony za to, że jest miękki, nie rysuje delikatnej skóry powiek, świetnie rozciera cienie. I tu się całkowicie zgadzamJ Włoski z niego nie wychodzą, nie ma zapachu, nie zmienia się po praniu. Uwaga ode mnie- wolałabym, aby był ciut bardziej zwarty i odrobinkę (dosłownie odrobinkę) mniej miękki. Ale i tak myślę, że to świetny pędzel do rozcierania cieni (zwłaszcza w połączeniu z Italian Badger Round Crease)
BrandNewName
ma podobne odczucia do moich, czyli brak precyzji w rozcieraniu przy użyciu tego pędzla

30. White Angled liner Brush 2,19$ ukośny pędzel do robienia kreski na powiece. Jeden z bardziej kontrowersyjnych pędzli, z jakim się spotkałam. Chwalony jest za to, że jest mały i robi cienką kreskę, ale za to samo jest też krytykowany, że za mały i trzeba się dużo napracować, żeby zrobić ciut grubszą. Z drugiej strony chwalony też jest za to, że jest płaski i ma długie włosie, co pozwala na łatwą aplikację kremowego linera, a za chwilę w innym filmiku jest też za to krytykowany- że włosie jest za długie, zbyt płaskie i szerokie… Nie mam pojęcia, jaki naprawdę jest ten pędzel
Ale jako, iż jest pełen tak sprzecznych opinii postanowilam go niebawem zamówić, bo drogi nie jest, więc na pewno uzupełnię jego opis
Moja opinia o nim – nie wierzę, ze tyle czasu umiałam żyć bez niego. Serio, to jeden z najlepszych pędzli do kresek, jakim miałam okazję się malować. Kreska nawet osobom hm… mającym mniejsze doświadczenie w makijażu wychodzi prosta i dokładnie taka jak być powinna (sprawdzone na mojej koleżance, ktora wzbraniała sie przed testami mówiąc, ze za kazdym razem krzywdę sobie robi kreską na powiece). łatwo się nim operuje, narysowana linia wychodzi prosta, blisko linii rzęs, dobrze nakłada zarówno eyelinery żelowe, kremowe, jak i te w proszkach czy płynie. Zdecydowanie polecam

Tylko niech mi się nikt nie waży pisać, że na zdjęciach nie widać dokładnie szczegółów Zdjęcia są po to, by mieć jako taki podgląd na całą kolekcję, a jak ktoś żądny dokładniejszych zdjęć, to po to dałam przy każdym pędzlu odnośnik do strony, żeby go sobie tam dokładnie obejrzeć (dla mniej wtajemniczonych- najeżdżamy kursorem na nazwę pędzla i klikamy- przenosi nas co strony CS z danym pędzlem )



Reklamy