Zapomniane, czyli zaległa recenzja z Matique

Robiąc porządek w swoim wordpressowym panelu natknęłam się na post, który jakimś cudem nie został nigdy opublikowany. Przygotowałam go sobie do publikacji, dodałam zdjęcia i … zapomniałam o nim. Wyciągam go w takim razie na światło dzienne, dopisując kilka uwag, które mogę dodać po kilku miesiącach używania jednego z tych kosmetyków. Zdecydowałam się go jednak podzielić na dwie części i każdy z tych kosmetyków opisać osobno, gdyż wyszedł mi straaaaasznie długi post.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s