Moja okrojona kolekcja pędzli typu Kabuki

Dopadł mnie kompletny brak czasu, postaram się jednak w ciągu najbliższych dni uzupełnić te posty. Póki co – dziękuję za wszystkie komentarze i maile (odpiszę lada dzień) i rezerwuję sobie tu miejsce na posta :

Moja kolekcja pędzli typu kabuki, czyli to, co znajduje się dzisiaj w moich zbiorach (po wyprzedaży Allegrowej i porozdawaniu 🙂 )

Reklamy

30 thoughts on “Moja okrojona kolekcja pędzli typu Kabuki

  1. Pink-Powder kabuki Można go gdzieś dostać??:) A miałaś może w rękach pędzle Blusche??Przymierzam się własnie do zakupu pędzla do różu.;)
     

  2. Wow, niezły zbiór!:D i to po przerzedzeniu taki duży;p Ciekawa jestem, który jest Twoim ulubieńcem.
    Ten Pink Powder to chyba od Pastereczki? Wiadomo coś o sklepie, który miała otworzyć?:)

  3. Uwielbiam ogladac takie wlasnie zdjecia zbiorow.Zawsze mialam wyrzuty sumienia,ze wydaje pol pensji na kosmetyki,zabiegi upiekszajace i tym podobne i uspakajam sie wewnetrznie 🙂 ,ze sa inne dziewczyny,ktore maja jeszcze wieksze zbiory,a myslalam,ze to nie mozliwe.
    A ja wlasnie jade dzis do miasta poogladac pedzle MACa,bo sie naczytalam wiele dobrego o nich.
    Pozdrawiam goraco.

  4. zen – różowy kabuki miała kiedyś w sprzedaży Pastereczka, ale już dawno nie jest dostępny. Być może gdzieś na ebayu albo w innych miejscach, ale nie umiem wskazać takowego 😉
    Z pędzlami Blusche miałam do czynienia i nawet się zastanawiałam, czy pędzla do różu nie umieścić w kategorii pędzli kabuki (bo on dla lepiej się spisuje w roli pędzla do nakładania podkładu niż jako pędzel do różu), ale z racji tego, że to jednak nie jest typowy kabuki, to na zdjęciu grupowym się nie znalazał 🙂
    Inne pędzle z Blusche wspominam dość mgliście – nie zagościły u mnie na dlużej (choć nic konkretnego do zarzucenia im nie mam, raczej brak tego "czegoś" 😉 )

  5. anonyme – o ulubieńcach będzie w notatce (jak tylko znajdę dłuższą chwilę, by ją uzupełnić) 😛 Natomiast jeżeli chodzi o sklep Pastereczki, to niestety, zostało to póki co odłożone i nie umiem podać konkretnego terminu powrotu do tego pomysłu (ale jak tylko taki termin się pojawi, to z pewnością dam znać 😉 )
     

  6. Katalina – tak, zostawiłam sobie tylko te, których rzeczywiście używam. Wszystkie inne już powędrowały w inne ręce 😉 No, może poza Elianto, on zdecydowanie do wysokiej klasy pędzli nie należy i dlatego został. Oddać komuś wstyd jakoś, sprzedać nie wypada (nie lubię sprzedawać czegoś, o czym wiem, że jest kiepskiej jakości), wyrzucić szkoda, bo "a nuż się przyda" .. I tak leży biedak i nie wiem, co z nim zrobić 🙂

  7. TheWanisia:* Postaram się lada moment uzupełnić te trzy posty, ale jako iż "po łebkach" nie lubię nic robić, to będzie to wymagało dłuższej chwilki, a obecnie takową nie dysponuję.. Ale w weekend postaram się coś naskrobać 😉

  8. Parfaitea – podejrzewam, że znajdą się osoby, które tak rzeczywiście ją postrzegają 😀 Nie każdy przecież jest w stanie znieść różowy kolor 😀 😀 Ale aż spojrzałam na swój własny tytuł, czy się nie pomyliłam 🙂 I odetchnęłam z ulgą, że jednak widnieje tam "okrojona", a nie "okropna' 🙂

  9. Aaaa…. to ja chyba jakas nietypowa jestem,bo mi sie najbardziej podoba Lilly Lolo i Lumiere,ale to pewnie dlatego,ze ja miloscia bezgraniczna kocham pedzle TBS.Po obejrzeniu pedzli Maca chyba sie zdecyduje,troche drogie,ale przyjrzalam sie porzadnie i widac,ze sa bardzo dobrej jakosci.

  10. Maus – wiesz, każdy ma jakiegoś bzika 🙂 Ja patrząc na Twoje zbiory w temacie BB za każdym razem zastanawiam się, czy się nie skusić na kolejne podejście do nich 🙂 I choć wiem, że one nie dla mnie, że każda próba zaprzyjaźnienia się z nimi kończyła się tygodniowym leczeniem stanu skóry … No i zazdroszczę dostępu do Catrice. Ja tylko pomarzyć o tym mogę 😦

  11. eva222 – ja mam podobnie 🙂 Też czasem oglądam zbiory innych dziewczyn i cieszę się, że nie jest ze mną jeszcze tak źle 😀
    Ja z pędzlami MAC-a się jakoś do tej pory nie zaprzyjaźniłam, ale to pewnie dlatego, że nie miałam takiej potrzeby. W ogóle MAC, jakiego znam i testowałam nie zachwycił mnie ani trochę i ani trochę nie odczuwam jego braku w mojej kosmetykowej kolekcji 🙂
    A co do pędzli na zdjęciu – każdy ma swoje zdanie przecież 🙂 Podejrzewam, że wiele osób podzieli Twoje zdanie, bo pędzel Lily Lolo rzeczywiście wygląda bardzo porządnie. I ciekawi mnie, że akurat te dwa pędzle (Lily i Lumiere) postawiłaś na jednej linii (przy mojej recezji dowiesz się, co mam na myśli to pisząc ;D)
     

  12. Piekna kolekcja 🙂
    Pink Powder Kabuki kusi mnie od dłuższewgo czasu (bo naczytałam sie ze jest bardzo mieciutki i puszysty), ale czekam jeszcze na recenzje LilyLolo (bo ten wyglada mi na bardzo solidny, zwarty i "sliski").
     

  13. CzarnyElfie  ja właśnie u Ciebie przed chwilą byłam i nawet komentarz na pól strony wysmarowałam pod ostatnim postem, po czym blogger wyrzucił mi komunikat "przepraszamy, nie możemy zrealizować tego żądania". I cały komentarz poszedł nie powiem gdzie.. Eh, zrobię później drugie podejście ;D

  14. eenax – Pink Powder Kabuki używam tylko i wyłącznie do primera, bo do pudru jakoś wolę inny pędzel (też od Pastereczki :D). Ten jest świetny, ale bardzo żarłoczny 🙂 Mięciutki, gęsty, puchaty no i wyróżniający się z tłumu 😉 Oczywiscie nie jest to pędzel do podkładu 😉
    Za to pędzeli Lily Lolo jak najbardziej świetnie sobie radzi w roli pędzla podkładowego. Poręczny, solidnie wykonany, gęsty, włosie idealnej długości. I co ciekawe- lubię go obecnie bardziej niż wtedy, gdy był nowiuśki 😀 Gdybym miała go oceniać jakiś czas temu, moja opinia byłaby zupełni inna. Po kilku myciach jakiś taki sympatyczniejszy się zrobił 😉 Przynajmniej ja go lubię teraz bardziej 😉

  15. Pingback: Kosmetyki mineralne » Pędzel w rozmiarze XXL czyli Large Mineral Brush EDM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s