Kolejny raz Lucy

Pogoda dziś dopisała, więc udało mi się zrobić kilka "mniej zachmurzonych" zdjęć. Post dość nietypowy, bo pozbawiony mojego rozpisywania się. Niech zdjęcia mówią same za siebie tym razem.

W rolach głównych : Lucy Minerals Espresso liner, Raisin eyeshadow, Plum liner, Sandcastle eyeshadow, Sunkissed eyeshadow

Przy oglądaniu zdjęć zdecydowanie polecam kliknąć w obrazek, by obejrzeć je w powiększeniu

Słoneczny dzień, zdjęcia robione w cieniu, bez użycia lampy :

Słoneczny dzień, zdjęcia robione w słońcu, bez użycia lampy :

I jeszcze kilka zdjęć :

Reklamy

10 thoughts on “Kolejny raz Lucy

  1. Espresso jak zwykle cudowny:P Podoba mi się jeszcze Raisin i Sunkissed , za to dwa przedostatnie kompletnie nie dla mnie.
    Widziałam, że pisałaś kiedyś o mikrofibrze do twarzy, znalazłaś jakieś zastępstwo dla tej ściereczki z AwG?  Ja właśnie dzisiaj dostałam dwa ręczniczki do ciała z mikrofibry, rano spisały się nieźle i nie były takie delikatne jak te sklepowe mikrofibry, ale że rano mam twarz podrażnioną  po poretinoidowo-kwasowej pięlęgnacji więc zobaczę jak się będą spisywać wieczorkiem.

  2. Zen – Co do Espresso się zgadzam, ale … Plum Ci się nie podoba? To taki piękny odcień 😛
    A co do mikrofibry – niestety, nie znalazłam 😦 Testuję właśnie Face Glove Raypath ale to zdecydowanie nie to 😦 Albo ja nie umiem się tym posługowiać..  W każdym bądź razie nie podoba mi się i tęsknię za mikrofibrą z AwGM 😦 I niestety, nie znalazłam nic, co by mi ją zastąpiło 😦

  3. Reniu – dziękuję Ci bardzo :* Jeżeli zadowolona jesteś z Espresso, to myślę, że i Plum Cię nie rozczaruje.. Ja osobiście Raisin też lubię, ale nie tak jak Espresso 🙂

  4. Jak widzę takie kolory o tej porze (popołudniowo – podwieczorkowej) to robię się głodna.
    Przywodzą mi na myśl ciasto piernikowe ze śliwkami 🙂
    ale wracając do sedna sprawy: Wyglądają zachęcająco. Muszę kiedyś przetestować jakiś Lucynowy cień/liner.

  5. Du – ciasto piernikowe ze śliwkami.. dobra, wygrałaś.. Moje skojarzenia z tymi odcieniami nigdy w życiu nie poszłyby w tym kierunku 😀 Ja patrząc na te zdjęcia przed wrzuceniem ich na bloga miałam raczej skojarzenia z orientem, z bogactwem błyszczących, iskierkowych odcieni, tonacją złota, fioletu… Ale ciasto piernikowe ze śliwkami też może być 😀
    Luśkowe linery polecam szczerze. Przynajmniej te dwa, które mam, choć wiem, że na nich się nie skończy i przy okazji jakiegoś zamówienia pewnie chwycę jeszcze jakiś 😉

  6. Dear Cathy,
    You were the one to get me into Lucy Minerals, I love them!!! Besides foundation powder which you made marvellous post on, I have Teal liner, Vanilla Matte shadow and Sunkissed (and blush Glow and several try size blushes).
    If you like, I'd be happy to send you swatches of those (except Sunkissed which you already shot) to post them because you have the most comprehensive collection of Lucy Minerals swatches I've seen on the net so far!
    I adore the Teal liner and matte shadows and blushes but the shimmer in Sunkissed and all other LM products for me is too much, too big and it stays like separate particles, not like a light to the product. I wish I had your photos before ordering Sunkissed.
    Greetings from Bulgaria and thanks so much for all your effort and great photos!!!
    Vesela

  7. Hi Manna,
    it's always nice to know that people around the world find my blog interesting. Thank you so much for your kind words. Honestly, it means a lot to me and I wish I could say how much I appreciate that you want to share with me with swatches. I'd like to send you a private message (I'm pretty sure I could have something you want to try or test) so I need your email address. So, please, contact me via "Kontakt" tab (you can find it at the top of that page)
    I'm so glad that you love Lucy Minerals as much as I do. Original formula is still at the top of my list and I can't even imagine my list without Lucy products. I feel like they aren’t the easiest products to wear, especially foundations, but the fact they last all day long and look just perfect, offsets the issue for me.
    I haven't bought anything from LM recently because of tons of samples and full size mineral products to test and try. I promised myself to open and try it first 🙂 But right now, I feel like I really need to take a closer look at Teal liner 🙂 Not a good sign 🙂
    Thank you once again for your visit and comment 😉
     
     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s