Amber Blush w akcji …

Znalazłam dziś rano w skrzynce pytanie, czy mogłabym pokazać dokładniej, jak wygląda Amber Blush z Blusche w makijażu. Jako iż nie byłam jeszcze umalowana, to pomyślałam sobie, że może użycie go dzisiaj wcale nie jest złym pomysłem. Niestety, pogoda rano średnio dopisała, pochmurno i szaro, stąd też tylko 2 zdjęcia i to nienajlepszej jakości. Makijaż mało dopracowany, ale miałam naprawdę kilka minut tylko, żeby go zrobić i jeszcze pstryknąć zdjęcia 😉

(no i wybaczcie soczewki 🙂 Raczej nie używam kolorowych soczewek do zdjęć tu pokazywanych, ale tym razem musiałam wyjść zaraz po zrobieniu makijażu)

 

Kosmetyki użyte do wykonania makijażu :

 

 

Primer i wykończenie : Coastal Scents Diva Defense Primer

Podkład : Coastal Scents Honey Beige Medium Foundation

Róż : Blusche Amber Blush

Rozświetlacz : Aromaleigh Illuminator Finishing Powder

Oczy: Everyday Minerals Queen Anne's Lace (pod łukiem brwiowym), Everyday Minerals Cardamon (na całej powiece), Silk Naturals Taupetastic (załamanie powieki), Lucy Minerals Espresso Liner (zewnętrzny kącik, dolna powieka, kreska na powiece)

Brwi : Medium Ash Silk Naturals

Baza pod cienie : E.L.F. Mineral Eyeshadow Primer

Rzęsy : Maybelline The Colossal Volum' Express Mascara, Max Factor Xprerience Volumising Mascara

Usta : Artdeco Gourmet Gloss Champagne Fizz

 
Reklamy

29 thoughts on “Amber Blush w akcji …

  1. @Aneta
    dziękuję za komentarz :* Ja bardzo lubię Espresso Liner z Lucy. Właściwie przykleił się do mnie na amen i nie ma dnia, żebym go w jakiejś postaci nie miała na oku 😉 Zaskoczeniem dla mnie natomiast jest moja sympatia do cienia Cardamon, bo jeszcze kilka miesięcy temu nie cierpiałam takich odcieni 😉

  2. Czesc Cathy:) Musze powiedziec, ze wygladasz bosko, błagam wrzucaj wiecej z makijazy z Tobą w roli głównej:)Strasznej ochoty narobiłas mi na ten amber z Blusche:)
    usciski
    Nef

  3. Hej Kasiu, bardzo fajny makijaż, chociaż mój komputer zeżarł róż 😉 Pasują Ci soczewki, chociaż z bliska wyglądają dość nienaturalnie. Mogę spytać, czy dużą masz wadę wzroku?

  4. @nef
    hej :* Kurczę, wiesz, że prawie przy każdym Twoim komentarzu nie wiem, co napisać? Bardzo, bardzo Ci dziękuję za miłe słowa :* Co do makijaży – wrzucam mniej, bo miałam wrażenie kilka miesięcy temu, że nic poza swoją facjatą tu na blogu nie umieszczam 😀 I zrobiłam sobie przerwę od malowania, co też ma wpływ na brak makijaży.. Zresztą, widać po zdjęciach, że weny mi brak 🙂
    Ale dziękuję, że tu zaglądasz i że zostawiasz tak miłe słowa :*
    (A Amber warto choć spróbować 😉 )

  5. @kmb1
    dzięki :* Naprawdę nie widać różu? Buuuu 😦 No trudno, musisz mi uwierzyć na słowo, że on tam jest 😀

    A soczewek z tej serii zdecydowanie nie polecam. Nie dość, że wszystkie kolory (mam evening gray- na oczach właśnie, ultra violet i sexy brown) są paskudnie sztuczne i nienaturalne właśnie, to jeszcze hydrożel, z jakiego są wykonane jest koszmarnie nieprzyjemny w noszeniu. 60 zł za parę x 3 można spokojnie zainwestować znacznie lepiej ;/

    A co do wady wzroku.. oj, dużą mam, naprawdę dużą 🙂 Tak sporą, że malując się bez soczewek nie jestem w stanie patrząc w lusterko z normalnej odległości ocenić, czy makijaż jest ok czy też nie 😀
    A serio – 4,5 i -4,25 na drugim oku to całkiem spora wada ;(

  6. Hmm, ja mam -2 na obydwa (no dobra, jedno jest -2,25 ale mój okulista powiedział, że przy każdym badaniu wychodzi mi inaczej, więc pewnie jest nieznacznie większa na jedno oko i nie ma sensu robić dwóch różnych szkieł) i też mam problem z malowaniem się. Często pędzelkami zahaczam o powiększające lusterko usiłując zobaczyć co maluję 😉 do tego ja nie mogę nosić soczewek…
    Współczuję tak dużej wady ;(

  7. Witam.
    Piękny makijaż, bardzo naturalny. Cudne cienie i Lucy Minerals Espresso Liner.
    Podziwiam twoją kolekcję kosmetyków i pędzli.
    Swoją drogą, gdybyś zamierzała się pozbyć jakiś pędzli to daj znać:P

  8. @kmb1
    Ja nawet gdzieś niedawno pisałam o tym, że nie lubię pędzli z długimi rączkami, bo ciężko mi wtedy operować takim pędzlem mając nos przyklejony prawie do lusterka 🙂 Chyba, że to dzień, kiedy noszę akurat soczewki, to wtedy rzeczywiście, dużo mi łatwiej 😉
    Ale coś ostatnimi czasy z soczewkami nie bardzo się lubię i ciągłe problemy z oczami powodują, że muszę je chyba na jakiś czas odstawić i dać oczom odpocząć…
    Nie możesz nosić soczewek? Współczuję. Naprawdę ułatwiają życie w wielu sytuacjach (np. pływanie w basenie czy gdziekolwiek) :*

  9. @spinnnka
    dziękuję Ci bardzo :* Wbrew temu, co można pomyśleć oglądając niektóre moje makijaże, na co dzień raczej wybieram stonowane barwy. Choć nie przeczę, wyjście w soczystej zieleni na oczach nie jest dla mnie jakimś szczególnym wyzwaniem 🙂 Bezpieczne to kolory to raczej brak czasu i zwykłe lenistwo 😉
    Dziękuję za przesympatyczny komentarz i odwiedziny na moim blogu :*

  10. @linek
    hej 😉 Dziękuję za komentarz :* Espresso Liner z Lucy to mój HG nie tylko ostatniego miesiąca, ale właściwie całego roku. Jest tak uniwersalny, że gdyby nie jego ogromna wydajność, to dawno kupiłabym kolejne pudełko:) Ale przy codziennym (prawie) używaniu przez pół roku ubytek jest póki co niewielki… A ja naprawdę lubię ten cień 😀

    Zamierzam się pozbyć niedługo kilku, rzeczywiście 🙂 M.in biały mały flat top z Silk Naturals czy jakiś dziwny kabuki 🙂 Ale pędzle mam tak przerzedzone już po ostatniej wyprzedaży, gdzie pozbyłam się ponad 80 sztuk, że właściwie niewiele mam już do sprzedawania (zostało mi coś koło 60 sztuk)… Ale gdybym planowała jakieś większe wyprzedaże robić, to pomyślę o umieszczeniu tu notatki..
    Z pewnością będę się pozbywać cieni… Ogromnej ilości cieni (coś koło 300 sztuk na pewno :D) Tylko nie mam kiedy.. Najpierw muszę porobić zdjęcia.
    Zapraszam do odwiedzania bloga 😀

  11. W takim razie czekam na dopływ gotówki i składam zamówienie (może na wizazu ktoś będzie robił) i zamawiam Espresso:P
    Zastanawiałam się nad tym od jakiegoś  czasu ale nigdzie nie wdziałam jak wygląda w makijażu.
    W takim razie czekam na notę na temat cieni 😀

  12. hmm no różu za bardzo nie widać,ale to drobiazg, ale ogólnie ładny makijaż 🙂 aa i wybacz szczerość,ale te soczewki wyjątkowo do Ciebie nie pasują, kolorystycznie szczególnie,nie psuj sobie oczek takimi brzydalami 🙂 :*

  13. Espresso niedługo pojawi się na dokładniejszych zdjęciach u mnie na blogu 😉 Może nawet jutro, jeżeli czas i pogoda dopisze. Obejrzysz go sobie dokładniej i może to pomoże w podjęciu decyzji… Bo przecież jest prawdopodobieństwo, że jednak nie przypadnie Ci do gustu 😉

  14. Dzięki 😉
    No kurczę, u mnie na monitorze dobrze widać ten róż… To tylko kolejny dowód na to, jak różnie postrzegamy to, co jest pokazywane 😉 Ja ostatnio oglądałam makijaż, który miał być fioletowy, a u mnie (i większości komentujących na blogu) był … brązowy 😀
    A co do soczewek – tak jak napisałam kilka linijek wyżej – wg mnie są paskudnie sztuczne i nienaturalne i dlatego też ich nie polecam 😀
    A szare soczewki akurat u siebie lubię i noszę 😉 Tylko nie w takim wydaniu. Może niebawem coś wrzucę w normalnych soczewkach 😉

  15. Mam  do Ciebie prośbę…:)
    Szukam pędzli dla początkującej minerałoholiczki…
    Najbardziej interesował by mnie zestaw( nie mam głowy do kompletowania wszystkich pędzli do twarzy i oczu) na początek.
    Co sądzisz o tych?:
    http://www.lumierecosmetics.com/products/10_Piece_Full_Size_Brush_Set_Synthetic-649-125.html
    http://www.lumierecosmetics.com/products/9_pc_Brush_Set-428-25.html
    Z tego co widziałam, to miałaś w ręku pędzle lumiere.:)
    czy może szukać jakiejś innej firmy..co byś polecała??
    Pozdrawiam serdecznie

  16. Hej Kasiu, mam pytanie 😉 widziałam, że masz podkłady Cappucino Blusche i Light Medium Golden z Lumiere. Mogłabyś mi powiedzieć, jak się mają do siebie? A może masz jakieś próbki innych podtonów Lumiere z poziomu Light Medium (tylko formuła Cashmeere albo veena velvet) i mogłabyś mi powiedzieć coś o różnicach w odcieniach i jasności względem cappucino? Bo potrzebuję czegoś na lato z Lumiere, a Cappucino jest ok.nawet na wczesną wiosnę.

  17. Uwielbiam mój komputer… pisałam dwa komentarze na różnych blogach jednoczeście i dodały się odwrotnie..:D
    Masz piękny kolor włosów – naturalny??
    Gdybyś pozbywała się cieni to jestem chętna na róże, beże i wszelkie 'natural', jeśli będziesz  wyprzedawać jakiś rozświetlacz i bronzer to również chętnie przygarnę( wciąż szukam swojego odcienia…na razie niezbyt skutecznie.)
    Co do pędzli o których  pisałam wyżej, zastanawiam się czy nie lepiej na razie zamiast zestawu z lumiere kupić np. pędzle Lancrone z Sunshade minerals( zestaw: Flat Top, Long Kabuki, Bambo Kabuki + Angled Top Kabuki i coś do rozcierania cieni…) Miałaś do czynienia z tymi pędzlami??
    Pozdrawiam cieplutko.

  18. Kmb1 – chętnie spróbuję pomóc, ale … dopiero za kilka dni 🙂 Pożyczyłam koleżance ponad 10 pudeł podkładów do testów (w tym właśnie Blusche i Lumiere) na kilka dni i w chwili obecnej nie mam ich po prostu pod ręką, żeby ewentualnie coś porównywać. A strzelać z pamięci bym nie chciała 😀 Jak tylko do mnie wrócą, z przyjemnością spróbuję się im przyjrzeć :*

  19. Zen – 😀 Pogubiłam się 😀 Nie wiem już szczerze mówiąc, które pytania były skierowane do mnie, a które nie 😀 😀
    Mój kolor włosów to efekt niefarbowania ich od kilku miesięcy:) Nie wiem, na ile naturalny jest ten odcień, bo włosy farbuję od jakiś 15 lat i nie pamiętam już, jak wyglądają moje naturalne (ale na starych zdjęciach widzę jakiś mysio szarawy odcień). Przez lata były jednak katowane na zmianę rozjaśniaczami po to, by za chwilę położyć ciemną farbę i za jakiś czas znowu rozjaśnić..
    Od kilku miesięcy ich nie tykam niczym koloryzującym, a jedynie stosuję oleje 3 razy w tygodniu (jeden z nich lekko rozjaśnia).
    Tak więc – trudno mi odpowiedzieć na pytanie, na ile to jest mój naturalny odcień 😀 Ale dziekuję Ci bardzo za miłe słowa ;*
    Pozbywać się na pewno będę sporej ilości kosmetyków znowu, ale… czas… czas… i jeszcze raz czas 😦 Zrobienie zdjęć, opisanie, wystawienie aukcji- to wszystko trwa naprawdę długo, a ja jakoś nie mogę znaleźć na to czasu (no i jeszcze muszę przedtem posprawdzać, czy coś, czego chcę się pozbyć, już opisałam tutaj, czy jeszcze nie 😉 Jeżeli nie, to opisać, zrobić swatche… )
    Jeżeli chodzi o pędzle – moim skromnym zdaniem na początek nie ma sensu inwestować w te zestawy. Wykorzystasz z niego zaledwie 2-3 pędzelki może, a do porządniejszych prac i tak będziesz się rozglądać za czymś innym. W tych zestawach nie ma ani sensownego pędzla do podkładu, ani do różu… To oczywiście moja opinia tylko 🙂 Ja bym jednak wybrała na początek klasyczny zestaw, czyli FT albo LHK i do tego dokupiła najbardziej potrzebne pędzle (płaski do cieni, kulka do rozcierania, skośny płaski do dolnej powieki i do brwi) 😉
    Pozdrawiam ciepło i mam nadzieję,że nie namieszałam za bardzo 😉

  20. Cathy, to jeśli znajdziesz czas to napisz proszę np.na dole swojego posta(czytam wszystkie nowe) takie mini P.S. z napisanym,gdzie napiszesz (tj.przy którym poście mam zaglądać w komentarze) żebym znalazła Twoją odpowiedź 😉
    Mam nadzieję, że nie namąciłam i nie sprawiam dużego kłopotu 😉

  21. kmb1 – nie będę ukrywać, że 3 razy ten komentarz czytałam 😀 😀 Ale zrzucę to na późną porę i moje przemęczenie 😉 Jak tylko do mnie wrócą pudełka, to mogę nawet osobnego posta skrobnąć 😉 Albo do komentarzy tu wstawię zdjęcie 😉 Ostatecznie przejdę się do Ciebie na bloga i tam oznajmię 😀 Tak czy inaczej – jakoś poinformuję 😉

  22. A ma ktoś informacje o ostatnich cenach nieruchomości, będzie maleć czy iść w górę bo sama nie wiem co robić, inwestycje

    dopisano przez Cathy:

    Jako iż nie usuwam komentarzy, ale jednocześnie nie toleruję spamu, który mimo filtra jak widać czasem się przedostaje – pozostawiam komentarz, ale usunęłam zawarte w nim linki, więc taka reklama na nic nikomu się nie przyda 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s