ECo Tools Bamboo 5 Piece Brush set na iHerb ;)

Jako iż na wizażowym wątku okazało się, że mało kto dostrzega kod rabatowy z iHerba na moim blogu (umieszczony po lewej stronie) , to informuję, że  KOD TEN ODEJMUJE 5$ od pierwszego zamówienia.

Pędzle od świąt były niedostępne, a dzisiaj dostałam maila, że pojawiły się ponownie w sprzedaży 😉

I tym oto sposobem możecie nabyć zestaw 4 pędzli Eco Tools (czyli bardzo miękkie pędzle z bambusowymi trzonkami z przyjaznej ekologicznie marki, z oznaczeniem Cruelty Free) za …

4,3 $(9,30$ – 5$)

(czyli ok. 22 zł z wysyłką już)

KOD : QAP372

(zdjęcie nie jest moją własnością, pochodzi ze strony iHerb.com)

Kolejna bardzo kusząca opcja to zestaw 5 pędzli do oczu plus etui z lusterkiem

zdjęcie nie jest moją własnością, pochodzi ze strony iHerb.com)

5 pędzli do oczu w cenie 6,9$ – 5$ = 1,9$

a więc :

1,9$ (niecałe 6 zł !!!!) za 5 pędzli.

Czy można im się oprzeć?


Pędzle można sobie obejrzeć chociażby TUTAJ 🙂

Wciąż bez przekonania? To zapraszam jeszcze TU . Pełna recenzja tego zestawu wraz ze zdjęciami 😉

Tylko tyle chciałam przekazać. I już słowem więcej kusić nie zamierzam…

Do następnego razu 😉

Reklamy

42 thoughts on “ECo Tools Bamboo 5 Piece Brush set na iHerb ;)

  1. hej Reniu :*
    Ja pędzli Eco Tools nie zamawiałam dla siebie 😦 Brałam kilka zestawów, ale raczej na drobne prezenty i nawet ich nie rozpakowywałam. Ale generalnie pędzle Eco Tools są dość pozytywnie oceniane, a już w cenie niecałe 6 zł za 5 pędzli do oczu, to naprawdę myślę, że nie ma co się zastanawiać 😀

  2. dziękuję Kasiu :* to jutro robię zamówienie 😀 widziałam, że trafiłaś na mój blog, który jest jeszcze nie dopracowany :blush: ale pomalutku małymi kroczkami będzie coraz lepiej mam nadzieję 😉

  3. @ottiss
    nie można, ale ja za pierwszym razem przy składaniu zamówienia płaciłam zwykłą kartą z mbanku (nie kredytową), tylko taką zwykłą z delfinkiem i mi przyjęło. Więc może spróbuj ze swoją kartą 😉

  4. No i przez Ciebie zamówiłam w sety… Kosztowało mnie to około 40 zł i teraz cierpliwość w oczekiwaniu aż dojdą… Ja tu usilnie próbuję iść na odwyk, bardzo się staram, ponieważ stanowczo za dużo pieniędzy mi mi miesięcznie idzie na kosmetyki, a tu nikt mi nie pomaga. Gdzie się nie obrócę to jakieś promocje, wyprzedaże, okazje! I jak ja mam funkcjonować skoro ja taka podatna jestem?! No pytam się grzecznie jak?! Cathy, cholera z Tobą! 😀

  5. PRZEPRASZAM… PRZEPRASZAM… E, tam, wcale nie jest mi przykro:P Odwyki są nudne 😀 I kto robi odwyk w styczniu, no proszę Cię! 😛 Poczekaj na luty, obie pójdziemy 😀 Ja tylko rolkę wibrującą kupię i mogę iść na odwyk (ale rolka się nie liczy, bo zaplanowana wcześniej 😀 )
    I też sobie umieść na blogu informację o promocji, to może pokusisz kogoś jeszcze i od razu się lepiej poczujesz 😀 😀

  6. Baaaardzo mi się spodobała ta promocja, tylko mam prośbę – czy możecie mi napisać, jak dokładnie wygląda procedura płatności taką kartą (np.czy podaje się numer tej karty?) Chodzi mi o to, że do tej pory płaciłam zawsze paypalem i nie wiem, na ile te sposoby się różnią, nigdy nie używałam karty kredytowej (nie posiadam takowej :D). Mam kartę Visa, na której jest napisane że mogę nią dokonywać płatności w internecie – zakładam, że by się udało również w przypadku zagranicznego zamówienia.
    Ehh, ciemnica ze mnie :shame:

  7. @Nais
    hej:) po włożeniu pędzli do koszyka przechodzisz do płatności (tak jak zawsze) i tam system poprosi Cię o podanie numeru karty oraz daty jej ważności i na kogo jest ona wydana. I już 🙂 Nic więcej nie trzeba robić. Pieniążki z konta pobrane, paczka wysłana w ciągu kilku godzin i tylko siąść i oczekiwać na pędzelki 🙂 No, może jeszcze kod zniżkowy wpisać (chyba, że chcemy sobie odpuścić ten krok i zamówić w cenie regularnej 😉 )
    (Nais? Wizażowa Nais? :>)

  8. @Cathy
    Tak, wizażowa :giggle: Podczytuję bloga od dawna, tylko nie komentuję 😉
    Wygląda na to, że nie jest to jakoś diabelnie trudne – jutro chyba kliknę, tylko nadal nie do końca kumam jak to działa, że oni mają możliwość pobrać pieniądze z mojego konta jedynie na podstawie numeru karty :hypnotized: Ale to bym musiała bankowca dorwać.
    Dziękuję za pomoc i dobranoc 😉

  9. @Nais
    Cieszę się w takim razie ogromnie, ze tu zaglądasz, bo dawno Cię nie widziałam 😉
    Trudne nie jest na pewno 🙂 Skoro z Paypala korzystałaś, to z tym poradzisz sobie bez problemu.
    A kwestia, o której wspominasz, też mnie zawsze intryguje. Co prawda należy podać nie tylko numer karty, ale również numer z odwrotu i dane, ale dla kogoś, kto ma dostęp do naszej karty to żaden problem. Ja płacę ostatnio kartą MasterCard i też się zawsze zastanawiam. Dlatego staram się wybierać strony, które tak jak iHerb, mają przynajmniej informacje o podstawowych zabezpieczeniach, takich jak ta na stronie iHerb:
    „Security without Shortcuts
    We use the very latest, industry-standard, 128-bit encryption-secure software to protect your information. Your information is stored exclusively on our own private servers.(No rented or shared servers.)”
    I pozostaje mi wierzyć, że nic się nie stanie. Choć i tak, pewnie zupełnie bez sensu, później usuwam dodaną kartę i jej numer z danych w zakładce „moje karty:)”

  10. i znowu kusisz 😀 tym razem chyba poświece te parę złotych bo wyglądają słodko, tylko własnie myślę czy jeden set czy oba ?:-)
    Przy okazji Kasiu – zmieniłaś maila – pisałam jakiś czas temu z pytaniem o moje stare zamówienie które u Ciebie gdzieś pewnie leżakuje. To było EDM 36 – Exhale, Cofee break i homework . Jak gdzies to jeszcze leży to daj znać 🙂
    Pozdrawiam
    Ada

    • Mam nadzieję, że zdążyłaś, bo już oba zestawy niedostępne 😉
      Maila, owszem, zmieniłam 🙂 Ale trzeba było na PW pisać 😉 Oczywiście, że leżą Twoje rzeczy. Pamiętasz, jak chciałam wysłać? To nie chciałaś ;P Na szczęście to proszki i się nie psują 😀
      Buziaki i odezwij się (gg nie zmieniałam 😉 to dogadamy szczegóły 😉

  11. Kurcze, a ja nie moge sobie ich zamówic, bo nie mam takiej karty ani paypala :/ Będę musiala pokombinować, bo wygladają naprawde zachęcająco, i przydałby mi się drugi kabuki 😀
    Buziaki, Yenn :*

    • Yen – nawet nie wiesz, ile kasy w kieszeni Ci zostaje przez to, że nie masz paypala ani karty 😀 Ja chyba pójdę w Twoje ślady 😀
      Buźka :* (i wciąż się zastanawiam, jakim cudem Ty nie marzniesz na tych zdjęciach zimowych 😛 Mnie od samego oglądania robi się zimno 😀 )

  12. ja płaciłam i MasterCard i kiedyś zwykłą Visą. W obu przypadkach płatność przeszła 😉
    (PS trzymam kciuki, żeby… wiesz… „fraza”… i cała reszta, żeby było ok 😉 :* )

  13. @anonyme
    Ja mam mBankową kartę MasterCard Debit (podstawowy PayPass) i niestety nie mogłam nią zapłacić, podobnie jak Maestro z ING.

    Jednak, nie chcąc zakładać karty kredytowej, założyłam wirtualną kartę tylko do płatności internetowych, nazywa się chyba k@kta Visa. Funkcjonuje na zasadzie prepaidu i natychmiast po złożeniu wniosku i doładowaniu jej, można nią płacić 🙂 Tę opcję iHerb przyjął bez mrugnięcia…

    • @Asiek
      To dziwne, bardzo dziwne, bo ja mam dokładnie taką samą kartę – MasterCard paypass i nie mam żadnych problemów z płatnością tą kartą. Nawet dzisiaj robiłam małe zamówienie na iHerbie na kilka szamponów i przyjęło bez problemu.
      Mam dokładnie taką kartę:

      A zmieniałaś sobie limity płatności internetowych dla tej karty? (domyślnie są chyba poustawiane na zero.. przynajmniej ja pamiętam, że dzwoniłam kiedyś na infolinię i tam mnie własnie poinformowano, żeby to zmienić – można samemu, a można na infolinii) Może tu tkwi problem… Sama nie wiem, ale spróbuj, może się uda 😉 Powinno się udać, bo mamy takie same karty, więc nie widzę powodu, dla której moją przyjmuje, a Twoją odrzuca 😀
      Trzymam kciuki, żeby udało się odkryć, dlaczego tak się dzieje :*

  14. Ach, no też właśnie, o tym nie pomyślałam…. dziękuję przeserdecznie za pomoc 🙂
    Czyli jednak stara zasada: "najpierw sprawdź, potem wyrabiaj sobie nową kartę", działą nadal. 😀

  15. Mam pytanie odnośnie dodatkowych kosztów. Zamawiałaś same pędzle czy coś jeszcze? bo ja mam ochote dorzucić do zamówienia chociaż pare małych pomadek i zastanawiam się czy doliczają jakieś cło czy inne opłaty? pozdr

  16. agnieszka – zerknij chociażby na mojego ostatniego posta – http://mineralnekosmetyki.pl/2011/03/poczta-polska-zaskakuje-tym-razem-na-plus/
    🙂 Tam widać, że zamawiam zawsze znacznie więcej niż pędzle 🙂 Nie powinnaś załapać się na cło (paczka jest wysyłana z Kalifornii w Stanach), jeżeli nie przekroczysz znacznie 50$ (iHerb na paczce pisze zawsze wartość zamówienia, nie zaniżając jego kosztów). Innych opłat też nie pokryjesz – co najwyżej, jeżeli przekroczysz wagę 1,36 kg (czyli 3 funty), to nie załapiesz się na najtańszą wysyłkę za 4$ – będziesz musiała skorzystać z przesyłki kurierskiej, która w zależności od wagi, zaczyna się od 20 kilku dolarów.
    Na szczęście przy każdym produkcie podana jest waga, a w podsumowaniu zamówienia widzimy, jaką wagę mają nasze wszystkie produkty 😉

  17. Witam,
    wystawia ktoś z was ten zestaw na allegro ?
    Chciałem zrobić prezent i szukam ich właśnie. Może ma ktos do sprzedania ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s